11 grudnia 2015

Makijaż Świąteczny pigmentem Inglot

Witam Serdecznie

Dziś chcę Wam przedstawić mój makijaż Świąteczny. 
Z tego co mi wiadomo większość Pań stawia na złoto lub stonowany makijaż. 
Raczej w ten dzień nie szaleje się zbytnio z kolorami.
Do makijażu użyłam tych produktów i zielonego cienia z paletki Makeup Revolution I <3 MAKEUP Geek


A makijaż pigmentem 115 Inglot prezentuje się tak :




Wewnętrzny kącik to matowa biel z FM Grup, środek powieki pigment 115 Inglot, zewnętrzny kącik cień Kobo urban grey, dolna powieka to zmieszanie cienia Kobo i ciemno zielonego cienia z paletki Makeup Revolution I <3 Makeup Geek.
Pod brwią roztary matowy cień FM Group Desert Sand.



Na rzęsach mam tusz My Secret 3D efekt.
A brwi podkreslilam paletką Kobo.


Makijaż wykonałam przy użyciu pędzelków Loveto.pl

  Miłego dnia Wam życzę :*

Zapraszam oczywiście do obserwacji i polubienia Facebooka :)

28 komentarzy:

  1. Ten makijaż pięknie podbił Ci kolor oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszło naprawdę niesamowicie/ :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładny ten pigment :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz jak i za obserwację bloga :)

      Usuń
  5. piękny ten pigment, ale ja się trochę boję sypkich produktów do oczu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też kiedyś tak miałam. Wystarczy trochę wprawy, dobra baza i najlepiej pigment nakładać syntetycznym pędzelkiem, wtedy mniej się osypuje. Można też pod okiem nalozyc grubą warstwę pudru i potem ją strzepac .

      Usuń
  6. Świetny makijaż ;) Jak dla mnie trochę zbyt błyszczący,stawiam raczej na matowe kolory :) lethalowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie:-) dawno nie miałam cieni z Kobo, mają piękną pigmentację :-)
    mnie też już bierze ten świąteczny klimat :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kobo ma bardzo fajne cienie. I o ile się nie mylę to są produkowane przez Hean :)

      Usuń
  8. Fajnie wycieniowane kolory, dobrze poradziłaś sobie z pigmentem, a wiem, że są nieco problematyczne :)
    Staraj się jedynie tak daleko nie wyciągać kreski w zewn. kąciku, lepiej żeby jej końcówka była grubsza niż niemal sięgała brwi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam głęboko osadzone oczy i jak nie wyciągnę tej jaskółki to jej wcale nie widać przy otwartych oczach.

      Usuń

Witaj! Cieszę się, że odwiedziłaś mojego bloga :) Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Na pewno się odwdzięczę :) Jednak nie reklamuj tu linka do swojego bloga. Takie komentarze będą usuwane. Wystarczy, że klikne w Twoją nazwę a to mnie przekierowuje na Twojego bloga lub konto Google.
Miłego czytania i oglądania :)
Będzie mi bardzo miło jeżeli dołączysz do grona obserwatorów :)