Witam Serdecznie
Dziś kolejne zakupy kosmetyczne.
W tym miesiącu jest tego bardzo dużo.
W tym miesiącu jest tego bardzo dużo.
Jako,że Fix z Vipery do cieni sypkich mi się skończył i tego w słoiku nie mogłam kupić w galerii handlowej kupiłam Duraline Inglota
Oprócz Duraline kupiłam też kredkę kohl nr 01 do rozcierania na górnej powiece.
Na Minti Śhop zamówiłam kolejny pędzel do oczu z M Brush by Maxineczka.
Jest to już ostatni pędzel z kolekcji pędzli do oczu nr 05.
Używałam go już i jest wspaniały. Zwłaszcza do zewnętrznego kącika i rozcierania.
Na Lovenue.pl zamówiłam pędzelek nr 8. Jak na razie jeszcze go testuje.
Ale myśle,że jest to fajny pędzel do zabrania na miasto do torebki, żeby poprawić makijaż, a także jako pędzel do różu :)
W Rossmann kupiłam bazę pod cienie firmy Dax Cashmere.
Jest świetna do tłustych powiek.
Wytrzymała 14 godzin :) Dłużej nie dałam rady i zmyłam makijaż, żeby twarz trochę odpoczęła.
Wytrzymała 14 godzin :) Dłużej nie dałam rady i zmyłam makijaż, żeby twarz trochę odpoczęła.
Wzięłam również moje ulubione odżywki w tubkach Gliss Kur.
W galerii handlowej blisko mnie otworzyli drogerie Hebe. Postanowiłam zatem wypróbować nowy podkład.
Do tej pory cały czas używałam Revlon color stay.
Kupiłam Gosh nr 12 - kolor jest bardzo podobny do Revlon 150 Buff.
Kolejny podkład jaki kupiłam do przetestowania to LRP Toleriane Teint w musie.
Wzięłam najjaśniejszy kolor jaki był czyli 01 jednak odpowiada od kolorowi 180 Revlon.
U mnie sprawdzi się ten kolor w zimie.
Skusiłam się na matową kredkę do ust Golden Rose nr 10.
Kolor najbardziej zbliżony do pomadki Boirojus velvet matte nr 10.
.
.
Po wypróbowaniu tych cieni w testerze stwierdziłam ,że mają dość kremową konsystencje i warto je wypróbować.
Są to potrójne cienie Bell.
.
.
A także na własnej skórze chciałam się przekonać czy te cienie są dobre czy takie sobie, bo słyszałam rózne opinie.
Wet n Wild 5 cieni kolorowych matowych.
Wet n Wild 5 cieni kolorowych matowych.
A na koniec chce wam pokazać Wasze nagrody na kolejny konkurs makijażowy.
Pędzelek 06 M Brush
Oraz pędzelek nr 6 Lovenue, który niestety wysłano mi w pudełku od pędzelka nr 7, ale mam nadzieję, że nie będzie Wam to przeszkadzać.
Na dziś to tyle. Jestem ciekawa Waszych zakupów :)
Miłego dnia życzę :* :)