Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lovely. Pokaż wszystkie posty

16 grudnia 2015

Zakupy kosmetyczne #009


Witam Serdecznie

Dziś o tym co jeszcze kupiłam przed Świętami. 

Pędzelki Loveto.pl


Jak na razie można je tylko kupić na stronie Ladymakeup.pl
Kuszą niską ceną i tym, że są do złudzenia podobne do zestawu pedzli Zoeva.
Do zestawu 12 pędzli dostajemy również kosmetyczke.


Skusiłam się także na paletkę do makijażu Peggy Sage.


Na stronie Minti Shop kupiłam jajko Blend it!
Bardzo fajny zamiennik Beauty Blendera.


W Rossmann dorwalam wkkońcu słynny Extra Lasting Lovely matowy nr 1


W Inglot kupilam kolejny pigment.


Tym razem jest to pigment do ciala Mamma mia! nr 313


Czekałam na dostawe złotego eylinera żelowego nr 95
I w końcu go mam .


I kolejne jajko. Ebelin kupiłam na stronie http://drogeriajoanna.bazarek.pl/opis/4155071/ebelin-blender-jajo-gabka-do-aplikacji-podkladu.html

Zapraszam na Fan Page i obserwacje po prawej stronie bloga.

Miłego dnia życzę :*

11 listopada 2015

3 Nielubiane Maskary

Witam Serdecznie

Dziś o produktach, które się u mnie nie sprawdziły. 
Których nie lubię i na pewno nie kupię ich już więcej. 
Mam głęboko osadzone oczu i rzęsy, które dotykają okolic oczu pod brwiami.
Pracuję od 9- 10 godzin dziennie. Oczywiście makijaż robię zanim wyjdę do pracy.
Dlatego mam wymagania, aby mój makijaż wytrzymywał tak do 12 godzin. 
Maskara również.  Niestety są tusze, które tyle nie wytrzymują na moich rzęsach.


Nielubiany numer 1 to zachwalany na wielu blogach tusz Lovely Curling Pump Up.
U mnie się nie sprawdził ze względu na trwałość.
Oczywiście rzęsy naprawde ślicznie wyglądają - ładnie podkręcone i wydłużone do tego silikonowa szczoteczka, a ja takie uwielbiam.
Niestety tusz wytrzymuje tylko do 8 godzin a po miesiacu jest według mnie całkiem nie do użytku ponieważ robi się gęsty i ciężko go nałożyć na rzęsy. A po 8 godzinach na moich rzęsach po prostu się kruszy.
Kupić tusz za ok 9 złotych i mieć go tylko przez miesiąc to nie dla mnie.


Nielubiany numer 2 to L'oreal Telescopic False Lash wersja wodoodporna.
Tusz miał dawać efekt sztucznych rzes moco  wydłużonych i rozdzielonych.
Niestety, ale u mnie nie dawał tego efektu. Rzęsy wyglądały jak pomalowane zwykłym tuszem. Takie nijakie, krótkie.
A to juz drugi produkt tej fimy, który mnie nie porwał. Reklama jednak robi swoje.
Za cene regularną na pewno nie wart. Spodziewałam się czegoś więcej.


Nielubiany numer 3 to MaxFactor 2000 Calorie wersja podkrecająca  rzęsy.
Tak jak pisałam na wstępie mój makijaż musi wytrzymać trochę dłużej.
Niestety ta mascara nie wytrzymuje tyle i strasznie się odbija pod brwiami. Wychodząc z pracy wyglądam jak panda.
Tak jak w przypadku tuszu Lovely zachęcona pozytywnymi opiniami na blogach skusiłam się i niestety nie jestem zachwycona.

Oczywiście jest to moja opinia. U Was te tusze mogą się sprawdzać zupełnie inaczej.
Dlatego zachecam do komentarzy jestem ciekawa czy u Was te tusze się sprawdzają czy też nie ???

Miłego dnia życzę :*
Oczywiście zachęcam do obserwacjii bloga i Fan pagu po prawej stronie u góry bloga.